Czy mamy już boom na futsal? Bo na Dremana Opole Komprachcice zapewne już jest!

Ireneusz Kwaśniewski Bez kategorii

Zwycięstwem 3-1 nad Red Devils Chojnice nasi futsaliści pożegnali się nie tylko na ten rok, ale i na dłuższy czas z domowymi rozgrywkami, bowiem następny mecz w roli gospodarza zagrają dopiero pod koniec marca 2022. Nie musimy jednak nikogo przekonywać, że warto czekać, bo każdy kto widział już kalendarz pierwszych meczy rundy wiosennej wie, że zapowiadają się nie lada emocje…

Opolskie Tygrysy podczas rundy rewanżowej rozegrają w Opolu i Komprachcicach tylko pięć spotkań. Za to jakie to będą pojedynki! „Na początek” starcie z wicemistrzem z Constractu Lubawy, później derby z Fit-Morning Gredar Brzeg, a następnie przyjedzie do nich niezwykle silny w tym sezonie Piast Gliwice. Będą to już kolejki odpowiednio nr 22, 24 i 26 czyli bardzo możliwe, iż walka o medale będzie wkraczać wówczas w decydującą fazę. A co do tego, że Dreman będzie wtedy w gronie ekip skupionych na tym celu, to nikt nie ma najmniejszych wątpliwości.

Kto wie też czy finisz zmagań futsalowej elity nie będzie się odbywał przy jeszcze większym niż dotychczas zainteresowaniu ogólnopolskiej publiczności. Obecnie nasza dyscyplina cały czas prężnie się rozwija, z roku na rok do góry idzie nie tylko poziom samych rozgrywek, ale i cała oprawa wokół nich, łącznie z otoczką medialną i liczbą widzów na trybunach. Na pewno jednak przydałby się jakiś sukces na dużej imprezie, a przecież to właśnie na wiosnę przyszłego roku cała STATSCORE Futsal Ekstraklasa będzie świeżo po mistrzostwach Europy, do których przecież Polacy się zakwalifikowali. Ewentualny sukces biało-czerwonych podczas tych zmagań (np. w postaci awansu do fazy pucharowej nie mówiąc już o walce o medale) nakręciłby dodatkowo „boom” na futsal, a na to ta odmiana piłki wyjątkowo zasługuje.

Zresztą tegoroczne spotkania podopiecznych Jarosława Patałucha u siebie udowodniły, że zainteresowanie tą grą także w Opolu jest olbrzymie i mimo, iż nasza drużyna jest w potyczkach Ekstraklasy młoda stażem, to z meczu na mecz coraz więcej ludzi przychodzi oglądać naszych chłopaków w akcji.

Na jednym z takich meczów był też sam selekcjoner reprezentacji Polski, który nie krył pochwał wobec opolskich kibiców – „Chciałbym, żeby na wszystkich meczach w polskiej elicie było podobnie, a mam nadzieje, że tutaj będzie tych fanów jeszcze więcej. Warto, bo w Dremanie robią naprawdę dobrą robotę. Nie tylko sportowo, ale i organizacyjnie. W ogóle czuć, że w tym mieście coraz bardziej sprzyja się tej dyscyplinie. Cieszy mnie, że Opole po latach posuchy wraca do ścisłej czołówki polskiego futsalu”  – podkreślał Błażej Korczyński w rozmowie z naszą redakcją po meczu z Red Dragons Pniewy.

Duży wpływ na promocję futsalu w stolicy regionu powinien mieć także fakt, iż na Euro może pojechać przynajmniej dwóch zawodników Dremana… jeśli nie więcej. Wszak na ostatniej liście powołanych na zgrupowanie kadry znaleźli się Krzysztof Elsner i Tomasz Lutecki. Reprezentacja z nimi w składzie zbierze się w następnym tygodniu, a później uda się do Słowenii, gdzie dwukrotnie spotka się towarzysko z tamtejszą drużyną narodową. Warto tu zaznaczyć, iż będzie to praktycznie „ostatnia prosta” przed powołaniami na Euro 2022.

Na trybunach opolskiej Stegu Arena można było w tym sezonie dostrzec również włodarzy miasta Opole oraz gminy Komprachcice, z samym Prezydentem, Panem Arkadiuszem Wiśniewskim na czele. Ten ostatni wydaje się wyjątkowo dobrze rozumieć znaczenie sportu i ducha sportowej rywalizacji w regionie, a na uwagę zasługują chociażby ostatnie inwestycje w mieście tj. Toyota Park Opole czy planowana budowa nowego stadionu Odry Opole przy ulicy Północnej.

Cieszy zatem fakt, że również i politycy złapali futsalowego bakcyla i wspierają naszą drużynę.

O tym jak nasze Tygrysy robią się coraz bardziej popularne przekonać się można zaglądając także na klubowy portal społecznościowy facebook i śmiało można zaryzykować tezę, iż Dreman bardzo dobrze radzi sobie także w zestawieniu najpopularniejszych klubów sportowych w całej Opolszczyźnie.
Spośród przedstawicieli gier halowych więcej „polubień” od Dremana mają tylko tak kultowe drużyny jak: siatkarskie Zaksa Kędzierzyn-Koźle i Stal Nysa, koszykarskie Pogoń Prudnik i Stal Brzeg oraz ekipa szczypiornistów Gwardii Opole. Jeśli zaś chodzi o piłkarskie zespoły, to na tym polu ekipa Dremana ustępuje tylko czterem: Odra Opole, MKS Kluczbork, Polonia Nysa i Chemik Kędzierzyn-Koźle.

Zresztą oscylująca cały czas wokół tysiąca, liczba widzów na trybunach w Stegu Arenie ma jeszcze większą wymowę. Takim wynikiem Dreman Futsal konkuruje obecnie z pozostałymi reprezentantami Opola w ligowej elicie, czyli siatkarkami Uni i piłkarzami ręcznymi Gwardii.

Biorąc pod uwagę najbliższe plany Dremana na uruchomienie jedynej w regionie Akademii Futsalu, możemy być pewni, że sympatyków tego sportu na pewno przybędzie.

A teraz nie pozostaje nam nic innego jak tylko się cieszyć i wyczekiwać nadchodzących miesięcy, które na pewno będą jeszcze bardziej emocjonujące – o to, wszyscy w naszym klubie, na czele z zawodnikami – na pewno się postarają!