Zaproszenie na mecz

Po przerwie spowodowanej weekendem z Halowym Pucharem Polski do rywalizacji wraca 1 Polska Liga Futsalu. Berland, który w ramach pucharowych zmagań zmuszony był uznać wyższość ekstraklasowego Clearexu Chorzów, stanie w niedzielę przed równie trudnym zadaniem. Do Komprachcic przyjedzie bowiem wyżej notowany Orzeł Jelcz-Laskowice. W jesiennym pojedynku na Dolnym Śląsku dość gładki triumf odnieśli miejscowi. „Na ten mecz moich zawodników nie muszę specjalnie motywować. Po 0:4 w Jelczu słowo rewanż odmieniamy przez wszystkie przypadki. Chcemy podtrzymać dobrą passę i z takim nastawieniem wyjdziemy na parkiet.”. Czy po takich słowach trenera Dariusza Lubczyńskiego można nie pojawić się na hali OSiRu w niedzielny wieczór?

Projekt „Orzeł Jelcz-Laskowice” to niewątpliwie zjawisko godne wyróżnienia. Zgodnie z maksymą menadżera orłów Sebastiana Bednarza („sky is the limit”) nie ma rzeczy niemożliwych i to głównie ambicja i upór tego pasjonata futsalu spowodowały, że w podwrocławskim Jelczu w niedługim okresie czasu zbudowano silny ośrodek halowej odmiany piłki nożnej. Orzeł w poprzednim sezonie uczył się ligowego futsalu, przez co, mimo dobrej postawy w rundzie rewanżowej, musiał przełknąć gorycz degradacji. Zawirowania organizacyjne w strukturach pierwszoligowych klubów sprawiły, że jelczanie finalnie w 1 PLF się utrzymali, a to, jak ten zespół prezentuje się w toczących się rozgrywkach dobitnie wskazuje, że niedoszły spadek Jelcza byłby stratą dla południowej grupy zaplecza Ekstraklasy. Orły od pierwszej kolejki latają bowiem wysoko. Pozytywnej oceny ich postawy nie zmąci nieoczekiwana obniżka formy, na którą złożyły się trzy kolejne porażki i remis. Hiszpański szkoleniowiec gości – Jesus Chus Lopez Garcia dysponujący choćby takimi zawodnikami jak: etatowy bramkarz reprezentacji Niemiec – Pavlos Wiegels, bramkostrzelni Hiszpanie – Jose Santiago Gutierez i Gerard Gonzalez Martinez czy znani z opolskich boisk – Kamil Dziubczyński (wychowanek opolskiego Rodła) i Mateusz Jaskólski (były zawodnik Odry Opole), przyjedzie do Komprachcic z jednoznacznym nastawieniem: zwyciężyć.

 
Berland po słabym początku sezonu złapał wiatr w żagle i od pięciu kolejek pozostaje niepokonany. W rundzie rewanżowej przekonali się o tym dobitnie gracze silnych ekip – AZSu UMCS Lublin i Lex Kancelarii Słomniki. W meczu z Clearexem z powodu kontuzji nie wystąpił etatowy bramkarz GKSu – Sierghei Burduja, lecz na Orła powinien on być już do dyspozycji trenera Lubczyńskiego. Czerwona kartka otrzymana w Słomnikach eliminuje natomiast z gry Piotra Wochnę. Ostatnie dobre występy w lidze wpłynęły znacząco na poprawę pozycji w tabeli podopolskiej drużyny. Do zajmującego piątą pozycję Remedium Pyskowice Berland traci jedynie trzy punkty, a przypomnijmy, że w zanadrzu Opolan pozostaje jeszcze wyjazd do Nowin na zaległe spotkanie z EKOMem. Środkiem do osiągnięcia celu, jakim jest oddalenie się od dołu stawki i stałe dążenie do pięcia się w górę tabeli są kolejne zwycięstwa. Spotkanie z Jelczem, w którym nie zabraknie podtekstów i chęci wzajemnego udowodnienia komu należy się lokalny prymat zapowiada się więc arcyciekawie. Futsal, podobnie jak życie, nie znosi próżni. Emocje po święcie futsalu, jakim niewątpliwie był mecz z Clearexem, jeszcze nie opadły, a szykuje nam się kolejna uczta. Czy passa Michała Zbocha i spółki zostanie przedłużona? Czy komplet „oczek” pozostanie na Opolszczyźnie?
 
Zapraszamy na mecz!  
 

Berland Komprachcice vs. Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice

hala Ośrodka Sportu i Rekreacji w Komprachcicach przy ul. Szkolnej 18
niedziela 19.02.2017 r., godz. 17.00
wstęp wolny