Dreman Futsal

W oczekiwaniu na nowy sezon

Ireneusz Kwaśniewski Bez kategorii

Nasze Tygrysy rozpoczęły już przygotowania do nowego sezonu Futsal Ekstraklasy, w związku z czym my także wiemy już coraz więcej, przede wszystkim na temat składu. Do tego z kim i kiedy będzie się ten zespół sprawdzał, a potem walczył w lidze i w play off, które wraca po latach.

Zacznijmy zatem od tego co zapewne najbardziej elektryzuje kibiców na ten moment czyli zmian kadrowych. Tym bardziej, że te już poznaliśmy w komplecie. Na początek włodarze klubu ogłosili przede wszystkim pożegnania. Co ciekawe w tej grupie znaleźli się tylko zawodnicy zagraniczni: Brazylijczycy Vini i Andre Luiz, Portugalczyk Ricardo Fernandes, Argentyńczyk Mauro Sanchez oraz Ukrainiec Siergiej Fill.

Dla równowagi do drużyny dołączyło również pięciu nowych futsalistów, aczkolwiek będzie w tym gronie dwóch Polaków. Jeden z nich to Damian Makowski, który poprzednio grał dla Fit-Morning Gredar Brzeg, z kolei Tomasz Czech dwa ostatnie sezony spędził w Piaście Gliwice i miał swój udział w zdobyciu przez ten team mistrzostwa naszej elity AD 2022.

Jest i trzech muszkieterów z zagranicy, a każdy wywodzi się z innego kraju. Najwcześniej pozyskanym i to z wszystkich nowych zawodników był Denys Blank, czyli młodzieżowy reprezentant Ukrainy (grał m. in, na EURO U19), który ostatnio grał w rodzimej ekstraklasie w FC InBev Zhytomyr. Najświeższym nabytkiem (także z całej piątki) jest natomiast Brayan Nicolas Parra. Kolumbijczyk ma za sobą występy w tamtejszej lidze w drużynie El Condor FC i również był powoływany do juniorskich ekip swojego kraju. Nieco przed nim nasz zespół zasilił z kolei Felipe O Magoo. Brazylijczyk, który poprzednio występował m. in. w cypryjskiej Omonii czy czeskim hegemonie FK Chrudium.

Wszyscy poza Kolumbijczykiem byli już obecni podczas pierwszego meczu sparingowego, w którym Tygrysy mierzyły się w Stegu Arena z Rekordem Bielsko-Biała. Co prawda gospodarze przegrali 3-7, ale nie ma co załamywać rąk, tym bardziej, że rywal był z najwyższej półki, a i cykl treningowy rozpoczął znacznie wcześniej niż nasza drużyna – nasi chłopcy wciąż mają zatem sporo czasu na poprawę. Przed nimi jest jeszcze cztery gry kontrolne, aczkolwiek trzy z nich na wyjazdach. Wówczas to sprawdzą się na tle takich przeciwników jak Piast Gliwice, GI Malepszy Futsal Leszno i czeski SKUP Futsal Ołomuniec (tutaj gościnnie wystąpimy na hali w rodzinnym mieście naszego bramkarza, Dawida Lacha – Grodkowie).
W roli typowego gospodarza nasz zespół pojawi się już 20 sierpnia, kiedy to na obiekcie komprachcickiego OSiR-u podejmie Gwiazdę Ruda Śląska.

Tydzień później, nasze Tygrysy czeka już inauguracja walki o punkty, gdyż w ostatni weekend sierpnia zmierzą się na wyjeździe z FC Toruń. Pierwszy mecz u siebie zagrają zaledwie tydzień później, kiedy to ugoszczą Widzew Łódź.

To co wiadomo już teraz to runda jesienna tego sezonu zapowiada się na trudniejszą niż poprzednia. Jakby nie było podopieczni Jarosława Patałucha nie zaczną tym razem od sześciu meczów pod rząd u siebie. To po pierwsze, po drugie nie będzie zaskoczenia bowiem wszyscy już wiedzą, że stać ich na walkę o podium, a po trzecie z wszystkimi medalistami poprzedniej kampanii nasi futsaliści zmierzą się teraz na wyjazdach. Przynajmniej jednak w sporych odstępach czasu gdyż do Piasta Gliwice udadzą się w trzeciej kolejce (10-11.09), do Rekordu Bielsko-Biała w siódmej (22-23.10), a do Constractu Lubawa w 12 serii (26-27.11).

Niestety, nie będzie w tym sezonie derbów gdyż z powodów finansowych Fit-Morning Gredar Brzeg musiał wycofać się z rozgrywek. Nie wiadomo jeszcze kto zastąpi ten team w szeregach SFE, ale jeśli do tego nie dojdzie, to wtedy każdą drużynę będzie czekała przymusowa pauza. Naszą spotkać może to w połowie października.

Warto zauważyć, że rundę rewanżową zespoły z elity rozpoczną najprawdopodobniej 11 lub 12 stycznia, a sezon zasadniczy zakończą na początku maja. To jednak nie będzie koniec emocji, wszak w tym roku po latach powraca faza play off, gdzie znajdzie się osiem najlepszych ekip w tabeli po 30 kolejce. I uzyskanie prawa gry w ćwierćfinale będzie celem minimum futsalistów z Opola i Komprachcic. Kolejnym krokiem ma być rozstawienie na tym etapie. Co później, zobaczymy!

Już teraz zapraszamy wszystkich kibiców z Opola i Komprachcic, jak również i ościennych miejscowości na nasze mecze, bowiem jednego możecie być pewni – emocji na naszych meczach na pewno nie zabraknie. Co więcej, jesteśmy obecnie najwyżej klasyfikowaną piłkarsko drużyną w naszym regionie i z tym „ciężarem” reprezentujemy opolskie na mapie polski. Dzięki temu każdy mieszkaniec naszego województwa, może z dumą śledzić i kibicować „swoim”

Do zobaczenia!